Karmienie piersią, czy jest trudne
Cykl o karmieniu piersią,  Laktacja

Czy karmienie piersią jest proste? – historie mam

Dużo przyszłych mam zadaje sobie pytanie „Czy karmienie piersią jest proste?”. Zdarza się, że jest. Niestety często początki są trudne i wymagają dużo siły i wytrwałości ze strony mamy. Dzisiaj kolejne opowieści mam w cyklu „Karmienie piersią – różne historie”.

Poprzedni wpis znajdziecie tutaj: Karmienie piersią – różne historie Przeczytacie tam wstęp oraz pierwszą historię, która swoje miejsce miała już prawie 10 lat temu.

Karmienie piersią okiem mamy, która jest lekarzem

Wszystkim wydaje się, że karmienie piersią jest „proste, łatwe i przyjemne” – pewnie dlatego, że większość uwagi w ciąży skupia się na samym jej przebiegu, a mało mówi się o połogu i karmieniu. Z własnego doświadczenia, jako mama dwójki, raczej użyłabym słów „wygodne, zdrowe i miłe”. Pierwsze dziecko, synka, karmiłam 14 miesięcy. Miałam to szczęście, że obyło się bez większych problemów. Jadł chętnie, ładnie przybierał na wadze. Początek był dla nas oboje nowością, mimo że jestem lekarzem i wiedzę medyczną mam, praktyka często wygląda inaczej. Oczywiście pogryzł mnie, przez moment musiałam używać nakładek z uwagi na wciągnięte brodawki. Mimo to byłam bardzo zdeterminowana żeby karmić piersią. Pamiętam kryzysy laktacyjne (piwo 0.0% działa super), pierwsze zapalenie piersi (ałć) albo pierwsze zęby mojego syna (ałć ałć).

Mity wokół karmienia piersią

Pamiętam, i nadal nic mnie tak nie denerwuje, jak mity wokół karmienia piersią. Cała rodzina mówiąca, że nie można jeść smażonego, czekolady, w ogóle truskawki i orzechy to największy grzech, a kolki to Twoja wina bo jesz za dużo kapusty… Otóż nie, kolki to wynik niedojrzałości układu pokarmowego. Dlatego też pierwszym posiłkiem w domu po wspaniałym jedzeniu szpitalnym był ogromny tłusty burger. Kolki minęły tak nagle jak się pojawiły, syn nie miał problemów skórnych to i ja nie musiałam z niczego rezygnować.

 Na szczęście to wszystko są chwilowe problemy, wszystko da się przejść, dla mnie najlepszą nagrodą były co raz to nowe fałdki syna 😉 Karmienie piersią jest wygodne, początkowo zapewnia wszystkie składniki odżywcze, odporność i buduje wspaniałą więź z dzieckiem.

Samo karmienie wygląda trochę inaczej, tak samo jak różne są dzieci.

Obecnie znowu karmię, teraz córka ma 2 miesiące. Do tej pory wszystko idzie dobrze, nawet wydaje mi się że za drugim razem jest łatwiej. Mniej stresu, więcej luzu. Ale też samo karmienie wygląda trochę inaczej, tak samo jak różne są dzieci – syn przez długi okres czasu jadł co 2-3 godziny, również w nocy, samo karmienie trwało długo, a oderwanie go od piersi i odłożenie śpiącego do łóżeczka czasem graniczyło z cudem. Córka za to je krótko i intensywnie, sama decyduje kiedy zakończyć sesję i głośno manifestuje że chce być odłożona do łóżeczka i iść spać 😉 Zobaczymy jak będzie dalej 😉

Ewa, mama Filipa i Kornelii

Jeśli chodzi o mity żywieniowe to możecie je zweryfikować tutaj: Karmienie piersią a dieta, co można jeść?

Czy karmienie piersią jest proste? – tak też się zdarza

Moja córeczka ma już 7 lat, karmiłam ją piersią 13 miesięcy. To był najwspanialszy czas jaki razem przeżyłyśmy. Najpiękniejsza bliskość oraz więź jaka jest w tym czasie matki z dzieckiem. Zaletą karmienia piersią moim zdaniem był fakt swobody karmienia. Niezależnie czy była to noc czy dzień, czy byłyśmy w domu, czy na spacerze wystarczyło przyłożyć dziecko do piersi. Była to duża wygoda karmienia. Uwielbiałam ten widok córki podczas karmienia. Kiedy zamykała oczka i je otwierała patrząc na mnie i te dźwięki wydawane przez dziecko podczas picia mleka. Wspaniale uczucie kiedy wiesz, że dajesz dziecku wszystko, co jest dla niego najlepsze. Minusy, hmmm chyba żadnych…. Jedynym jaki kojarzę to mały ból podczas ugryzienia w pierś. Jeżeli miałabym kiedyś jeszcze jedno dziecko to na pewno zdecydowałabym się karmienie piersią. Oczywiście jeżeli byłoby mi to dane.

Ewelina, mama 7 letniej Tosi

Cześć! Jestem Patrycja, jestem dietetykiem i mamą. Pomagam oswoić dietetyczną rzeczywistość po pojawieniu się dziecka, pokazuję jak jeść zdrowo i smacznie z dzieckiem pod pachą, nie spędzając przy tym długich godzin w kuchni. Obalam mity związane z dietą mamy karmiącej. Zajmuję się też dietą przyszłych mam oraz kobiet w ciąży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.